Post powstanie dzięki mojej kochanej przyjaciółce która przywiozła mi z Anglii kilka "drobiazgów". Drobiazgami tymi była torba pełna kosmetyków :P Jestem przeszczęśliwa i wdzięczna że pamiętała o mnie i sprawiła mi tak ogromną frajdę :)
Co było w paczuszce?
1) 2x siata gąbeczek po 24 szt
2) 2x tusz do rzęs z bazą
3) 2x pokład
4) 2x kasetka róże+bronzer
5) tusz brązowy The Body Shop
6) paletka 10par rzęs
7) 2x liner perłowy (czarny i niebieski)
8) 2x liner brokatowy (zielony + niebieski)
9) 5x cień sypki
10) 7x pigment Dazzle Me! + glitter Star Glaze
11) cień w kremie
Pigmenty collection 2000 Dazzle Me!
Już miałam 2 kolory w swoim kuferku.. i użyłam ich przy jednej z sesji tzw "sypanej" :))))
....i oto powód dlaczego ciężko mi wykonać jakiekolwiek swatche czy zdjęcia czy cokolwiek..... mój pies to potwór :P
Ale fajnie, że masz taką przyjaciółkę :) A pies jest słodki :D
OdpowiedzUsuńPies już zjadł mi połowę kosmetyków z kuferka, w tym moje ulubione kulki rozświetlająco brązujące :P hehehe A przyjaciółka faktycznie.. cudowna :) Zwłaszcza że się nie spodziewałam.
Usuńczekaj, gdzie ona mieszka? Muszę ją unieszkodliwić :>
OdpowiedzUsuńZa nic w świecie nie podam miejsca pobytu :P jeszcze ktoś mi ją odbije i dopieor będzie hehehe
UsuńŁaaaa niczym dziecko w sklepie z zabawkami/słodyczami :D. Ładne te "drobiazgi" :P.
OdpowiedzUsuńraczej nie może się pohamować żeby czegoś nie zjeść/zalizać :P
OdpowiedzUsuńhahaha padłam jak zobaczyłam ostatnie zdjęcie ;D haha;D psiak musi być super:)
OdpowiedzUsuńWidzę że muszę sie wybrać po pigmenty bo mijam je codziennie ale im nie ufałam a tu taka niespodziewajka.A co do gąbeczek to miałam je i strasznie "piją" podkład małe wampiry.
OdpowiedzUsuń