Tuby występują w 4 kolorach/smakach: czerwony-malina, różowy-truskawka, brązowy-toffie, biały-zapach cukierków ice :) Kosztują szalone 6zł
Ja mam 2 kolory - toffie i ice (bo kocham te cukierki!)
Trochę o właściwościach - błyszczyki są treściwe, dość gęste. Nie kleją bardzo ust ale są lepkie, dzięki temu mają świetną przyczepność i długo trzymają się ust. Na dodatek mają świetne właściwości nawilżające. Nakładam je wieczorem i kiedy się budzę czuję dalej na ustach błyszczyk :) Usta są po nich miękkie i bez suchych skórek. Wyglądają rewelacyjnie w sztucznym świetle (w szczególności odcień ICE który daje taflę mieniących diamentowych drobinek)
Nie dają mocnego koloru, z to świetnie podkreślą kolor szminki - w moim przypadku Toffie jest idealny do szminek Nude.
Toffie 15ml/6zł
Ice 15ml/6zł
I taki bonus.. a właściwie 2 bonusy....
1) paznokcie Inglot 982
2)... heh.. pokażę Wam jak bardzo wodoodporne są eyelinery w żelu Inglota. Pokusiłam się o zrobieni swatchy klientce mieszając liner z duralinem ... I NIE MOGĘ GO DOMYĆ!!! szorowałam gąbką i płynem do demakijażu... ojej :(
PS. od razu mówię że firma Inglot nie płaci mi za reklamę hehehe po prostu - jestem sobie w pracy.. mam pod reką kosmetyki i wpadam w zakuposzał :(

























