No i paznokciowe nowości z nowej wiosennej linii lakierów, lakier 389
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 2 kwietnia 2013
Pastelowy dzienny + Inglot 389
No i paznokciowe nowości z nowej wiosennej linii lakierów, lakier 389
wtorek, 26 marca 2013
Nowa linia lakierów Inglot + wiosenny makijaż
Dzisiaj szybki, wiosenny makijaż stworzony na potrzeby wiosennych inspiracji Inglota. Jest to makijaż w którym często chodzę do pracy :) bo uwielbiam zielone, intensywne cienie i myślę że wrócą one do łask.
Oko - cień M3 nr 575; cień PRO5 nr 58(mocna zieleń), 110(złota perła),
373(biały), 351(kremowy), 117(turkus na dole + tusz na rzęsach Colour Play 03 blue + kredka turkusowa na linii wodnej 43), sztuczne rzęsy nr 13S
Usta - Sleeks Cream 92
Paznokcie 824 + 702 + 38 + top diamentowy
ekhem..pragnę dodać że zdjęcie robiłam po 8 godzinach pracy :D oko było bez poprawek :)
No i co? no i mój pies musi być upierdliwcem :D to macie go w prezencie jak już musiał wkleić się do zdjęcia...
czwartek, 13 września 2012
Nieśmiała próba water marble nail...
Efekty może nie są spektakularne, bo niestety manicure zdążył mi się uszkodzić w pracy, na dodatek skórki mam zabarwione lakierkiem za 3zł :/ który się taaaak wżarł że maluję od 2 tyg paznokcie na czerwono bo doczyścić nie mogę.
Z mojej strony mogę udzielić pewnych rad - wybierajcie możliwie najrzadsze lakiery. Spośród tych Inglotowych na pewno idealnie nadają się wszystkie perłowe i z drobinkami bo mają rzadką konsystencję i ładnie rozpływają się na wodzie. Poza tym wzór wykonujcie dość szybko, zanim lakier zgęstnieje. Zwracajcie uwagę aby koła dobrze się rozpływały i stawały takie transparentne - efekt na obrazku powyżej mi osobiście nie służy, wzory wychodzą rozlane... wole zrobić więcej kręgów które z każdym kolejnym się zagęszczają niż dać dużą plamę gęstego lakieru.
Jeżeli chodzi o wzór mój to użyłam chyba wszystkich zielonych lakierów inglotowych - podstawowy to 981, we wzorze jest 985, 986, 319, 940, 303 (a ten rozowy wzorek to 353 + 945 jak się nie mylę :) )
środa, 15 sierpnia 2012
Małe zakupy...
Powracam po przerwie - trochę chora i zapracowana byłam. Pokusiłam się o drobne zakupy, oczywiście częściowo promocyjne :)
1) Korektor AMC 60 - Inglot
Korektor w kremie o konsystencji kamuflażu, w małym słoiczku. Kolor - rozbielony seledyn. Zastanawiałam się pomiędzy nim a korektorem w kremie w tubce, ale wybrałam ten ze względu na konsystencję - w tubce jest bardziej pudrowy, suchy, więc może podkreślić skórki przy suchej cerze a ten dzięki tłuściejszej konsystencji będzie się lepiej trzymał skóry. (stopień krycia mają taki sam)
2)Konturówki do oczu i do ust - Inglot /Soft Precision Eyeliner 42, Soft Precision Lipliner 68/
Były na promocji więc kusiły :)
Ołówek do oczu w kolorze bakłażanowym (42). Bardzo fajny, miękki ołówek. Nie rozmazuje się, nie odbija. Kredka łatwo się temperuje a rysik nie ulega złamaniu (metoda wlewowa sztyftu).
Konturówka do ust w odcieniu brzoskwiniowo- łososiowym z perłą (68). Miękka, w naturalnym odcieniu, będzie dobra jako baza pod każdą szminkę.
3) Paznokciowy BONUS - Lakier O2M 661 + farbka do zdobienia Inglot 29
Jak wiecie bądź nie wiecie - w pracy muszę mieć pomalowane paznokcie :) dlatego też od pewnego czasu raczę Was różnymi lakierami których używam w pracy. O2M lubię szczególnie, ponieważ jest to jedyny lakier który nie ściera mi się po 2 dniach! Paznokcie wytrzymują 5 dni w stanie dość solidnym (bez odprysków czy starć - oczywiście, ja zawsze muszę zaciapać się kiedy lakier jest jeszcze mokry :) )
1) Korektor AMC 60 - Inglot
Korektor w kremie o konsystencji kamuflażu, w małym słoiczku. Kolor - rozbielony seledyn. Zastanawiałam się pomiędzy nim a korektorem w kremie w tubce, ale wybrałam ten ze względu na konsystencję - w tubce jest bardziej pudrowy, suchy, więc może podkreślić skórki przy suchej cerze a ten dzięki tłuściejszej konsystencji będzie się lepiej trzymał skóry. (stopień krycia mają taki sam)
![]() |
| 5,5g / 24zł |
Były na promocji więc kusiły :)
Ołówek do oczu w kolorze bakłażanowym (42). Bardzo fajny, miękki ołówek. Nie rozmazuje się, nie odbija. Kredka łatwo się temperuje a rysik nie ulega złamaniu (metoda wlewowa sztyftu).
Konturówka do ust w odcieniu brzoskwiniowo- łososiowym z perłą (68). Miękka, w naturalnym odcieniu, będzie dobra jako baza pod każdą szminkę.
![]() |
| 16zł za sztukę / w promocji po 5zł |
![]() |
| O2M 30zł / farbka do zdobień z 2 końcówkami 18zł |
piątek, 20 lipca 2012
Inglot tuby + bonusy
Dzisiaj błyszczyki w tubach Inglota. Nie przepadam za takimi cudami, wolę błyszczyki z aplikatorem ale kupiłam ze względu na właściwości i fakt że kiedy go miałam na ustach to klientki pytały co to i kupowały (wywnioskowałam że musi zatem wyglądać dobrze :P)
Tuby występują w 4 kolorach/smakach: czerwony-malina, różowy-truskawka, brązowy-toffie, biały-zapach cukierków ice :) Kosztują szalone 6zł
Ja mam 2 kolory - toffie i ice (bo kocham te cukierki!)
Trochę o właściwościach - błyszczyki są treściwe, dość gęste. Nie kleją bardzo ust ale są lepkie, dzięki temu mają świetną przyczepność i długo trzymają się ust. Na dodatek mają świetne właściwości nawilżające. Nakładam je wieczorem i kiedy się budzę czuję dalej na ustach błyszczyk :) Usta są po nich miękkie i bez suchych skórek. Wyglądają rewelacyjnie w sztucznym świetle (w szczególności odcień ICE który daje taflę mieniących diamentowych drobinek)
Nie dają mocnego koloru, z to świetnie podkreślą kolor szminki - w moim przypadku Toffie jest idealny do szminek Nude.
I taki bonus.. a właściwie 2 bonusy....
1) paznokcie Inglot 982
2)... heh.. pokażę Wam jak bardzo wodoodporne są eyelinery w żelu Inglota. Pokusiłam się o zrobieni swatchy klientce mieszając liner z duralinem ... I NIE MOGĘ GO DOMYĆ!!! szorowałam gąbką i płynem do demakijażu... ojej :(
PS. od razu mówię że firma Inglot nie płaci mi za reklamę hehehe po prostu - jestem sobie w pracy.. mam pod reką kosmetyki i wpadam w zakuposzał :(
Tuby występują w 4 kolorach/smakach: czerwony-malina, różowy-truskawka, brązowy-toffie, biały-zapach cukierków ice :) Kosztują szalone 6zł
Ja mam 2 kolory - toffie i ice (bo kocham te cukierki!)
Trochę o właściwościach - błyszczyki są treściwe, dość gęste. Nie kleją bardzo ust ale są lepkie, dzięki temu mają świetną przyczepność i długo trzymają się ust. Na dodatek mają świetne właściwości nawilżające. Nakładam je wieczorem i kiedy się budzę czuję dalej na ustach błyszczyk :) Usta są po nich miękkie i bez suchych skórek. Wyglądają rewelacyjnie w sztucznym świetle (w szczególności odcień ICE który daje taflę mieniących diamentowych drobinek)
Nie dają mocnego koloru, z to świetnie podkreślą kolor szminki - w moim przypadku Toffie jest idealny do szminek Nude.
Toffie 15ml/6zł
Ice 15ml/6zł
I taki bonus.. a właściwie 2 bonusy....
1) paznokcie Inglot 982
2)... heh.. pokażę Wam jak bardzo wodoodporne są eyelinery w żelu Inglota. Pokusiłam się o zrobieni swatchy klientce mieszając liner z duralinem ... I NIE MOGĘ GO DOMYĆ!!! szorowałam gąbką i płynem do demakijażu... ojej :(
PS. od razu mówię że firma Inglot nie płaci mi za reklamę hehehe po prostu - jestem sobie w pracy.. mam pod reką kosmetyki i wpadam w zakuposzał :(
piątek, 13 lipca 2012
Inglot Green - 989
Te z Was które lubią paznokciowe nowości albo śledzą kolekcje Inglota zapewne wiedzą że firma wydała nowe serie kolorystyczne. Z regularnych lakierów robią furorę linia "zielona" i "różowa". Mi się bardzo podobają obie, a na dzisiejszych paznokciach zaprezentuję jeden z kolorów z linii "zielonej".
989 (morska zieleń)
20zł/16ml
Pozostałe odcienie z tej linii
zdjęcie pochodzi ze strony producenta Inglot
http://www.inglotaustralia.com
piątek, 6 lipca 2012
Inglot 337 - Baby pink
Do kupna lakieru przekonała mnie koleżanka ze stoiska :) sama bym go w życiu nie wybrała. Efekt na prawdę mi się podoba, pomimo że nie przepadam za "majtkowym różem". Świetnie podkreśla opaleniznę.
A Wam jak się podoba? :) Lubicie taki odcień różu?
Lakier kupiłam na wyprzedaży - przeceniony z 20 na 10zł (przy zmianie wyspy cześć kolorów została wycofana)
A Wam jak się podoba? :) Lubicie taki odcień różu?
Lakier kupiłam na wyprzedaży - przeceniony z 20 na 10zł (przy zmianie wyspy cześć kolorów została wycofana)
piątek, 25 maja 2012
Cieniowane paznokcie - ombre nails
Wiem, mówiłam ze nie lubię się bawić w malowanie paznokci... ale wyjątkowa nuda mną zawładnęła :)
Do wykonania wzoru użyłam:
- lakieru Wibo nr205 (brąz)
- lakieru Wibo nr 13 (czerwony punktowo)
- lakieru MissSporty czarnego do cieniowania
- lakieru Golden Rose top
- gąbeczki do makijażu
Najpierw pomalowałam całe paznokcie brązowym lakierem. Kiedy wysechł nałożyłam trochę czarnego lakieru na gąbeczkę i delikatnie stemplowałam kolor od połowy paznokcia. Czynność tą powtórzyłam tym razem dodając kolejną warstwę tylko na końce. Aby ożywić wzór zakropliłam kilka paznokci czerwonymi kropkami a całość wykończyłam bezbarwnym lakierem.
Jako lakierowy laik oświadczam iż jestem zadowolona z efektu :P
Do wykonania wzoru użyłam:
- lakieru Wibo nr205 (brąz)
- lakieru Wibo nr 13 (czerwony punktowo)
- lakieru MissSporty czarnego do cieniowania
- lakieru Golden Rose top
- gąbeczki do makijażu
Najpierw pomalowałam całe paznokcie brązowym lakierem. Kiedy wysechł nałożyłam trochę czarnego lakieru na gąbeczkę i delikatnie stemplowałam kolor od połowy paznokcia. Czynność tą powtórzyłam tym razem dodając kolejną warstwę tylko na końce. Aby ożywić wzór zakropliłam kilka paznokci czerwonymi kropkami a całość wykończyłam bezbarwnym lakierem.
Jako lakierowy laik oświadczam iż jestem zadowolona z efektu :P
czwartek, 17 maja 2012
Nude nails
Paznokcie w kolorze nude? czemu nie?!
Historia tego lakieru sięga kilku lat wstecz. Wygrzebałam go w koszyczku wyprzedażowym i kupiłam sądząc że jest szary. Jest to najprawdopodobniej lakier firmy JOKO. Nie miał na sobie żadnych oznaczeń czy numerków ani etykiety, bo kiedy go kupowałam był przeterminowany i kosztował 2zł :) Mimo to konsystencję ma całkiem całkiem chociaż jest nieco gumiasty.
A Wam podobają się paznokcie w kolorze nude?
(ps. nie przepadam za czynnością malowania paznokci i nigdy nie mogę wysiedzieć czekając aż lakier wyschnie dlatego w moim wykonaniu nie wygląda to za pięknie i zazwyczaj jest wszystko zaciapane ;) )
Historia tego lakieru sięga kilku lat wstecz. Wygrzebałam go w koszyczku wyprzedażowym i kupiłam sądząc że jest szary. Jest to najprawdopodobniej lakier firmy JOKO. Nie miał na sobie żadnych oznaczeń czy numerków ani etykiety, bo kiedy go kupowałam był przeterminowany i kosztował 2zł :) Mimo to konsystencję ma całkiem całkiem chociaż jest nieco gumiasty.
A Wam podobają się paznokcie w kolorze nude?
(ps. nie przepadam za czynnością malowania paznokci i nigdy nie mogę wysiedzieć czekając aż lakier wyschnie dlatego w moim wykonaniu nie wygląda to za pięknie i zazwyczaj jest wszystko zaciapane ;) )
Subskrybuj:
Posty (Atom)






































